LogJerkyⓇ No.3 67 g
Wystaw opinię o produkcie
LogJerky to mocno suszona przekąska mięsna z polskiego mięsa - twarda, krucha i konkretna, stworzona do logarnięcia głodu. Do produkcji 100 g gotowego produktu wykorzystano aż 238 g mięsa, a w składzie nie znajdziesz dodatku cukru, soi ani zbędnych wypełniaczy. Małe mięsne kłody możesz wrzucić do plecaka, torby treningowej, auta albo zabrać w trasę - otwierasz paczkę i gryziesz.
Kod produktu: LJ001
Opis
LogJerkyⓇ No.3 67 g
Mięsne kłody do logarnięcia głodu - supportowane przez arborystów z Grupy Logar (www.wycinka-drzewa.pl)
LogJerky wyglądają jak małe kłody, gryzą się jak konkret i nie udają niczego, czym nie są. W 100 g gotowego produktu zamknęliśmy aż 238 g mięsa wieprzowego, więc cudów nie ma - podczas suszenia woda wyparowała, a mięso zostało. I bardzo dobrze, bo głodu nie logarniesz powietrzem.
To nie jest kolejny cienki kabanos, który znika po trzech sekundach, ani słodkawy baton udający przekąskę dla aktywnych. LogJerky są twarde, zwarte, mocno mięsne i stworzone z myślą o tych, którzy chcą zjeść coś konkretnego, a nie tylko zająć czymś ręce.
Ich forma nie jest przypadkowa. Krótkie, ryflowane kawałki naprawdę przypominają małe drewniane kłody, więc nazwa robi się podejrzanie logiczna. Bierzesz jedną, gryziesz, żujesz i przez chwilę zęby mają wreszcie jakieś zajęcie.
Dużo mięsa, mało zbędnych historii
Skład jest krótki: mięso wieprzowe, sól, przyprawy i peklosól znana przez wędliniarzy od ponad 100 lat (zawiera azotyn sodu)
Bez rozpiski na pół strony, bez miliona dodatków i bez udawania, że mięso trzeba przykryć cukrem, soją czy stertą wypełniaczy, żeby dało się je zjeść. Tu główną robotę robi mięso.
238 g mięsa na 100 g produktu
Tak, dobrze czytasz. Do wyprodukowania 100 g gotowych LogJerky wykorzystano aż 238 g mięsa wieprzowego. To właśnie dlatego są tak zwarte, intensywne i konkretne. Suszenie robi swoje, woda znika, smak zostaje, a z małej paczki robi się całkiem poważna mięsna przekąska.
W 100 g LogJerky znajdziesz 36 g białka, 35 g tłuszczu, tylko 0,6 g węglowodanów, w tym mniej niż 0,5 g cukrów.
Czyli jeśli szukasz wysokobiałkowej przekąski mięsnej do pracy, auta, na trening czy wyprawę, to jesteś w dobrym miejscu. Bez shakerów, bez piany, bez smaku waniliowego sernika z kosmosu. Po prostu mięso.
Gdzie zabrać LogJerkyⓇ?
Wszędzie tam, gdzie może dopaść Cię głód, a nie masz ochoty kombinować z pełnym posiłkiem.
Do samochodu, kiedy korek się nie kończy. Do pracy, kiedy obiad znowu przesunął się na „za chwilę”. Do torby treningowej, plecaka, na trekking, biwak, ryby, wyjazd, wypad w góry czy dłuższą trasę. To przekąska gotowa do jedzenia prosto z paczki. Bez talerza, widelca i całej tej niepotrzebnej ceremonii.
Nie beef jerky. LogJerkyⓇ.
Klasyczne beef jerky kojarzy się z cienkimi płatami suszonej wołowiny i wyglądają jak zmioty z podłogi.. LogJerky idą swoją drogą - są krótkie, cylindryczne, twarde i ryflowane, bardziej jak mięsne pieńki niż płaty mięsa.
I właśnie w tym cały ich charakter.
LogJerkyⓇ No.3 inspirowane są pracą arborystów, drwali wysokościowych
LogJerkyⓇ No.3 inspirowane są pracą arborystów, drwali wysokościowych których można obejrzeć na:
Tiktoku @Logar_wycinka_drzew Facebooku #Wycinka drzew Logar Youtube @Logar_wycinka
skontaktować się przez stronę www.wycinka-drzewa.pl, napisać logarwycinkadrzew@gmail.com lub zadzwonić 731036523
To nie są wymyśleni influencerzy - to dusza LogJerkyⓇ No.3
A czy istnieje mitologia, czyli zmyślona historia oparta na półprawdach, dotycząca powstania LogJerkyⓇ No.3 supportowanych przez Logar_wycinka_drzew???
oczywiście:
(...) nasza grupa drwali podążała na zlecenie polegające na wycince ostatniej w Polsce gigantycznej sekwoi rosnącej na nadmorskim klifie. Drzewo zagrażało upadkiem na linię energetyczną zasilającą szpital dla fok poranionych śmiertelnie przez kil (sic!) okrętów pływających szlakiem wodnym przez przekop Mierzei Wiślanej.
Zlecenie od początku wydawało się nie być proste. Do jego wykonania zadysponowano najlepszych climberów z północnej części kraju. Dojechał także support z Kielecczyzny (żeby to nagrać ujęciem z drona Bayraktar TB2). W odwodzie był też niezawodny helikopter Mi-8 oraz prom kosmiczny Columbia.
Operacja została zaplanowana na 9 roboczogodzin, więc jasne się stało, że nie będzie przerwy na kawę. Tą wzięto na szybko w Żabce w drodze do pracy… a może to była stacja Orlen?? - niestety do jedzenia nie było tam nic zdatnego do jedzenia. Tylko paliwo. Ale jego zakup przekraczał budżet założony na to zlecenie. Na szczęście pilarki mamy akumulatorowe.
Ojciec miał w szeleszczącej reklamówce z biedry owinięte kabanosy z nielegalnego świnionbicia. Świnia nie miała kolczyka ani paszportu. To drugie to nie problem - strefa Schengen jest dziś wystarczająco duża, żeby swobodnie podróżować nawet z Burkina Faso przez Paryż do Taszkentu.
Gorzej z kolczykiem. Ale do rzeźni świnia nie musiała się stroić w biżuterię - oprawili ją bowiem w garażu nad kanałem. Kabanos wyszedł doskonały pomimo tego, iż świnia nie była szczęśliwa.
Spiekota tego styczniowego dnia była niemiłosierna. Pot lał się z arborystów całymi soplami i mieszał się z trocinami i drzewnym pyłem. A reklamówka z kabanosem leżała tymczasem w służbowym samochodzie na przedniej szybie; na słońcu, silnika nie gasiliśmy, nadmuch na full na czerwonym.
A w reklamówce kabanosy. Istne piekło.
Wycinka poszła gładko. Wracamy do domu po dwóch godzinach. Ależ to było zlecenie… Całą drogę powrotną wspominaliśmy stare dzieje i nikt nie pomyślał o głodzie (ani o tym, żeby skręcić ogrzewanie).
Reklamówka trzepotała wesoło i marszczyła się z ukropu. Kabanos zgubił większość swojej masy - z 238 g pozostało tylko 100 g.
W aucie rezerwa. Silnik i nagrzewnica nie odpoczęły dziś ani na moment. No i zdechł dokładnie w momencie jak zajechaliśmy na bazę.
Jutro nigdzie nie pojedziemy - termin płatności za wycinkę sekwoi - 14 dni wolnego bez pracy i perspektyw.
A może by tak…
… sprzedać te kabanosy???
Wartość odżywcza w 100 g
1932 kJ / 465 kcal Białko - 36 g Tłuszcz - 35 g w tym kwasy tłuszczowe nasycone - 14 g Węglowodany - 0,6 g w tym cukry - <0,5 g Sól - 3,8 g
Przechowywanie i wysyłka
Masa netto: 67 g.
Przechowywać w temperaturze 0-25°C. Po otwarciu spożyć w ciągu 48 godzin.
LogJerkyⓇ No.3 nie wymagają transportu chłodniczego, dlatego wysyłane są bez torby termicznej i wkładów chłodzących stosowanych przy produktach wymagających zachowania ciągu chłodniczego.
LogJerky No.3 - małe mięsne kłody do dużego logarnięcia głodu.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.

